artykuł dodany do działu Warsztat reportera

Radiowy wyjątek

autor

Michał Chmielewski
podziel się wiedzą!


Już dawno zrezygnowałem z tego, co serwują nam stacje radiowe w Polsce. Poza Radiem WAWA słuchanie jakiejkolwiek stacji radiowej jest dla mnie nie przyjemnością, a wysiłkiem.

Dlaczego? Może dlatego, iż na częstotliwościach, które ja odbieram, nie ma nic innego poza popem, czasami delikatnym rockiem? Może dlatego, że każde przeboje lata - które niekoniecznie muszą mi się podobać - puszczane są tak często, że gdyby stacja za każdą emisję tejże piosenki otrzymywałaby dotację w wysokości złotówki, po dwóch tygodniach jej właściciel byłby milionerem. Wspomniana wcześniej WAWA broni się przed tym zarzutem swoim patriotyzmem, że tak powiem, ale reszta nie odstępuje od tej przeze mnie ustalonej reguły.

Ale od każdej reguły jest przecież wyjątek...

A w kwestii polskiego radia, ten wyjątek stanowi częstotliwość 107.90, gdzie umiejscowiło się Radio BIS.

Dla mnie - fana muzyki w prawie każdym wydaniu, z mocnym naciskiem na rock - jest to alternatywa zesłana wręcz z nieba. Tamtejsza muzyka zahacza o prawie wszystkie gatunki muzyczne, poczynając od popu, poprzez techno, a na rocku i ostrym metalu kończąc. Te ostatnie co prawda emitowane są najczęściej w godzinach nocnych (błogosławiona przeze mnie audycja Mocne Nocne), ale w dzień również ich nie brakuje. Poza tym słuchanie ulubionej muzyki wieczorem, kiedy szykuję się do spania, jest niesamowicie relaksujące, odprężające i przyjemne.

Kwestia prezenterów. Profesjonalizm jest niezwykle ważny w prowadzeniu każdej stacji. Trafia ona w końcu do wielkiego grona słuchaczy, wypada więc, żeby osoba mówiąca była rozgadana, miała elastyczny język i przede wszystkim nie nudziła. A moim zdaniem tego brakuje znanym prezenterom, którzy mówią mechanicznie, prosto, bez żartu. Po prostu nudno. BIS natomiast lansuje głosy, którym nieobce są żarty, aluzje, ironiczne komentarze i chęć do robienia tego, co robią. Dla nich nie jest to tylko praca - dla nich to pasja, zainteresowanie.

Koncert Bez Biletu jest audycją, która stoi zaraz za Mocnymi Nocnymi. Nazwa jest dość wymowna - w eter zostaje puszczony koncert nieprzerywany reklamami, komentarzami. Zupełnie jakbyśmy byli na koncercie z opaskami na oczach. Niby nic, ale wspaniale jest posłuchać swoich ulubieńców, gdy zwracają się do publiczności, śpiewają nieco fałszując, a to wszystko na tle gwaru fanów tegoż koncertu. Ogromny plus.

Poza muzyką prowadzone są również liczne rozmowy na tematy młodzieży, aktualnych problemów politycznych i innych tematów na czasie.

Radia słucham dużo, podobnie jak muzyki. Dlatego moich wymagań nie spełnia tak wiele stacji. Radiu BIS natomiast mogę szczerze powiedzieć - gratulacje!



polecana praca

reklama

poszukaj książki na ten temat Książki związane z tematem
zobacz także więcej tytułów

Kreowanie światów
w języku mediów

Media a demokracja

Media. Władza. Prawo

Media wyznaniowe w Polsce

Media, reklama i public
relations w Polsce

Wolność wypowiedzi
prasowej


Wpisz tytuł lub autora i wybierz z listy księgarnię do przeszukania.
Po wybraniu księgarni pojawi się przycisk wyszukiwania.

e-wydania E-wydania. Czytaj na komputerze!
zobacz także więcej tytułów

Dziennik Gazeta Prawna - wydanie darmowe

Marketing w Praktyce

Networld

Reportaże Polityki Wydanie Specjalne

Twój weekend

Wysokie obcasy
zarabiaj Zarabiaj z Reporterzy.info
zobacz także zobacz, kto dzieli się pieniędzmi
Zanox

społeczność


współpraca | o autorze | RSS | sklep reportera | galeria handlowa | usługi finansowe | mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o12