artykuł dodany do działu Fotografia prasowa

Fotoreportaż jako jeden z gatunków fotografii prasowej XXI wieku

autor

Kinga Kenig
Artykuł udostępniony przez serwis Laboratorium Reportażu


Aparat fotograficzny stał się narzędziem impertynenckim, a zawód fotoreportera często porównywany jest z zachowaniem hieny...

Praca dyplomowa pod kierunkiem mgr. Andrzeja Zygmuntowicza, Szkoła Reportażu - Collegium Civitas, styczeń 2001

Wstęp
Zanim zacznę rozważać koleje losu fotoreportażu wskazane by było rozpatrzenie pojęć, nazw i różnic między słowami bliskoznacznymi które dotyczą tego gatunku fotografii. Mamy zatem słowa: fotoreportaż, fotodziennikarstwo, fotografia dokumentalna, fotoimpresja, fotoesej. Są to słowa bliskoznaczne, w pewnych kontekstach synonimiczne, jednak są sytuacje, kiedy pojęcia te znaczą każde co innego. W języku potocznym, w większości wypadków używa się jedynie słowa fotoreportaż znaczącego wszystko, co ma charakter dokumentalny i jest więcej niż jednym zdjęciem. Jednak w terminologii żargonowo-profesjonalnej różnicuje się użycie tych słów. Często, zastosowanie jednego ma charakter pejoratywny w stosunku do prezentowanego materiału, podkreślając przy tym większą szlachetność, rzetelność, wnikliwość, tajemniczość materiału określonego drugim słowem. Mówi się: to taka fotoimpresyjka, to takie fotodziennikarstwo nic więcej, to tylko fotografia dokumentalna. Błąd polega na tym, że często fotografujący czy fotoedytorzy starają się oceniać materiały zdjęciowe stosując jeden schemat. Potrzebne jest zatem rozróżnienie tak, by analiza i ewaluacja była sprawiedliwa i rzetelna. W prezentowanej pracy będę koncentrowała się na słowie fotoreportaż rozumianym jako opowiadanie historii zdjęciami. Fotoreportaż o charakterze epicznym lub lirycznym, którego spójność jest zachowana poprzez wewnętrzną narrację. Przez słowo tak rozumiane będę starała się dowieść, że gatunek fotoreportażu w prasie jest w stanie głębokiego kryzysu w Polsce i na świecie. poniżej podejmę próbę przeanalizowania powodów owego regresu. Spróbuję również znaleźć możliwe wyjaśnienia tej tendencji.

Rozwój telewizji a fotoreportaż
Parędziesiąt lat temu film i telewizja nie stanowiły konkurencji dla fotoreportażu. Powód był prosty. Telewizję charakteryzowała mała mobilność. Duży i ciężki sprzęt nagrywający był ogromnym handicapem przy realizacji materiałów dokumentalnych. Do lat pięćdziesiątych fotografia nie miała sobie równych w przekazywaniu wizualnej rzeczywistości. Wraz z wprowadzeniem do powszechnego użytku taśmy beta, telewizja zaczyna być konkurencją dla fotoreportażu. Gdy lata 80-te są dekadą, kiedy telewizja ma zdecydowaną przewagę, następne dziesięciolecie to już okres ogromnej dominacji telewizji w przekazywaniu wizualnych informacji i historii o świecie. Popularność telewizji, jej szybkość i przekonanie o jej niezłomnej wiarygodności z jednej strony, ale przede wszystkim posiadanie odbiorników TV przez ogół obywateli sprawiły, iż oglądanie telewizji staje się zjawiskiem masowym. Dokumentalne reportaże oprócz tego, że zapewniają widzowi serie obrazów z danego miejsca, są również sugestywnie komentowane, co sprawia, iż oglądanie staje się stanem, a nie, jak w oglądaniu fotoreportażu, umysłową czynnością. Dodatkowo, telewizja dostosowuje siły do szybkiego tempa życia, a nawet sama je przyspiesza. Strumień codziennej dawki informacji jest skracany i porządkowany przez redaktorów wydań wiadomości. Ulotny obraz jest szybko zapominany. W telewizji jest on niejako reprezentantem informacji, podkładem, ilustracją, która ma nam ułatwić zrozumienie problemu lub wyręczyć nas z wysiłku wyobrażania sobie konkretnego miejsca, osoby, czy wydarzenia. Poza tym, by zrozumieć przekazywany materiał telewizyjny, widz nie musi się angażować ani emocjonalnie, ani intelektualnie. W takich warunkach odbiór fotoreportażu zaczął być coraz mniej popularny. Przede wszystkim znaleziono substytut, który dzięki rozwojowi techniki stał się bezkonkurencyjny dla fotoreportażu. Po drugie, od momentu upowszechnienia telewizji zaczęła się zmieniać wizualna świadomość ludzi. Przeciętny człowiek rozleniwił wnikliwość i z czasem przestał czuć potrzebę oglądania historii zdjęciowych, czyli fotoreportażu. W prasie zaczął on powoli tracić miejsce. Zamiast niego czytelnicy częściej mogą obecnie oglądać zdjęcia pojedyncze o wartościach informacyjno-ilustracyjnych, oraz zdjęcia, które w coraz większym stopniu wypełniają strony gazet - zdjęcia reklamowe.



polecana praca

reklama

poszukaj książki na ten temat Książki związane z tematem
zobacz także więcej tytułów

13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego

Propaganda w NRD. Media i literatura

Reporterzy bez fikcji. Rozmowy z polskimi reporterami

Kruchy lód. Dziennikarze na wojnie

Wywiad z księdzem egzorcystą

Fotografia prasowa. Z obiektywem za kulisami niezwykłych wydarzeń


Wpisz tytuł lub autora i wybierz z listy księgarnię do przeszukania.
Po wybraniu księgarni pojawi się przycisk wyszukiwania.

e-wydania E-wydania. Czytaj na komputerze!
zobacz także więcej tytułów

Fakt

Gazeta Wyborcza

Tygodnik Powszechny

Polityka

W Sieci

Newsweek
zarabiaj Zarabiaj z Reporterzy.info
zobacz także zobacz, kto dzieli się pieniędzmi
Zanox

społeczność

Facebook Twitter Google+ LinkedIn RSS

wspomóż rozwój


współpraca | o autorze | RSS | sklep reportera | usługi finansowe | mapa serwisu | © Bartłomiej Dwornik 2oo1-2o14